RÓWNORZĘDNOŚĆ

Dal­szy rozwój stosunków równorzędnych nastąpią nie­wątpliwie szybciej, kiedy dzisiejsi nasi koresponden­ci, nastolatki i dwudziestolatki sami staną się ojcami. W każdym razie wypada w to wierzyć. W tym ogólnie dość optymistycznym obrazie nie­pokoi grupa rodzin zadziwiająco’tradycjonalnych. Zdrowy życiowy start młodych ludzi, którzy na co dzień. otrzymują’w domu przykłady ojcowskiego nieróbstwa i wygodnictwa jest poważnie utrudnio­ny. Stosowanie, zwłaszcza przez męskie latorośle, innego sposobu postępowania, odmiennego od trady­cyjnego nie jest w takiej sytuacji proste. Miejmy,nadzieję, że się im to uda mimo wszystko.

WSPÓŁCZESNA POLSKA RODZINA

  1. Współczesna polska.rodzina wydaje się być coraz bardziej egalitarna,“to jednak nadal na kobiecie spoczywa znacznie większa odpowiedzialność za całokształt życia domowego. Rola mężczyzny spro­wadza się często do spełniania, precyzyjnie/określonych, sporadycznych próśb czy poleceń. Relatywnie są one znacznie mniej. absorbujące i czasochłonne,a często jak w przypadku karmienia rybek, podle wania kwiatów czy dokładania do ognia bliskie domowemu hobby. Takie sytuacje występują w większości rodzin opi­sanych w listach. To dzień dzisiejszy.. Jaka będzie przyszłość? .Ogromne szanse tkwią w dalszym roz­woju stosunków partnerskich, tych, o których nasi korespondenci pisali głównie w czasie przyszłym, w tonie pełnym nadziei. Taka właśnie rodzina da­je, szanse na największą zgodność. W takiej nie ma leni i nierobów, obok robotów

NIE NABIERZESZ DZIECKA

  • Niektórzy umieją przy tym .wciągać dzieci do wspólnej pracy-zabawy. Umieją bawić się w dom najzupełniej serio i naprawdę. I to jest dopiero ra­dość. Talenty ich polegają na wciąganiu do wspól­nej przepierki czy gotowania obiadu w taki sposób, że dla dzieci staje się to wspaniałą przygodą. Najbardziej prozaiczne czynności^ zamieniają się w konkurs, zawody. Celem bywa najładniejsze przy­branie stołu, wymyślenie najatrakcyjniejszej potra­wy, najlepsze wyfroterowanie podłogi itp. Niby nic, a niektóre listy pełne były zachwytów i wspomnień. dzieci z domowych przygód przeżywanych razem z ojcem. Wielu ojców rzeczywiście bawi się czasem w dom, -niezależnie od pedagogicznych skutków. To znaczy owszem, niby pomagają, ale w gruncie rzeczy po to, by się trochę^ rozerwać, odprężyć, po gimnastykować przy, prostej pracy fizycznej. .Wtedy efekt nie jest najważniejszy, liczy się relaks. T to dziepi natych­miast wyłapują, nie dają się nabrać.

WSZYSTKO DOBRZE

Wszystko do czego tata się bierze, umie starannie; przygotować i przeanalizować. Niedawno naprzykład.sam położył w.kuchni płytki pcv.i zmodernizo­wał łazienkę; Potem przez okres dwóch, tygodni .zmienił się ,w murarza, malarza, hyćlraulika.. Praca ta wymagała cierpliwości,- poczucia, estetyki w do­borze surowca i sposobie wykonania. Przydzielanie ojcu jakichkolwiek obowiązków byłoby nie na miej­scu, bo jeśli trzeba coś pómóc, to i tak nie odmawia. Jest takim naszym domowym specem od wszystkiego. Oczywiście można się zastanawiać, w jakim stopniu ojcowie rzeczywiście wyżywają się w domowej : dłubaninie, a w jakim jest ona życiową koniecznoś­cią; jedynym często wyjściem’z sytuacji, kiedy kran cieknie, a hydraulik nie zjawia się miesiącami, mie­szkanie brudne, a malarze żądają astronomicznych sum za usługi, po czym, po wzięciu zaliczki, znikają na miesiąc.

ZŁOTA RĄCZKA

  1. Sporo dzieci z zachwytem pisało o ojcach ,,zło­tych rączkach”. Tata, który jest krawcem, szewcem czy nawet ’ kuśnierzem, to w- oczach dzieci – skarb prawdziwy. Wiele rodzin- naszych korespondentów ma małe działki, na których wyżywają się również ojcowie. Od wczesnej, wiosny sadzą, kopią,-podlewają, pielą a po zbiorach, nawet’ z chęcią wyręczają żony w przygotowywaniu przetworów na’ zimę. I to znów przykład pracy, która bliska jest hobby. Takie połączenie przyjemnego z pożytecznym wydawało się wielu dzieciom szczególnie cenne dla rodziny.Wszyscy są po prostu zadowoleni.

NIEDZIELA W DOMU

Dość często ci najbardziej przeciążeni zawodową i pracą ojcowie lubią się po prostu odprężyć w domowej pracy. Wtedy szykują w niedzielę śniadanie dla  całej rodziny, bo nie trzeba się spieszyć, bawią się w.kuchni w przyrządzanie jakichś śmiesznych deserów, napojów, karmią złote rybki, kanarki itp. O podobnych przykładach marginalnej, niedzielnej po mocy pisano z lekkim rozbawieniem i nawet z przymrużeniem oka. Wielu korespondentom wydaje się, i żę to i tak dość, ze nie należy więcej od ojca oczekiwać. Czy znaczy to, że matki obarczają; większą odpowiedzialnością za domowe sprawy? Czy ojców zwalniają ż niej całkowicie? Odpowiedź nie jest jednoznaczna.

GRUBSZE OBOWIĄZKI

Ojcowie najczęściej wykonują tzw. grubsze porządki, palą w piecach, w centralnym ogrzewaniu, dostarczają do domu ciężkie produkty żywnościowe. Trzepanie dywanów, mycie okien czy froterowanie podłóg nie zdarza się co tydzień, dlatego na ich sporadyczną pomoc na ogół-można liczyć. Dzieciom wydąje się, że to wystarczy, bo ojcowie są przeciążeni nie należy ich dodatkowo zatrudniać w domu. Brak mu czasu (funkcje społeczne i praca na działce) i sił, żeby mógł większą część dnia poświęcić na obowiązki domowe. Pomaga w domu matce, nieraz aż zanadto (lubi sobie pokuchcić) i z tego powodu dochodzi nieraz do śmiesznych scen. Pomaga też w sprzątaniu, a swojego pokoju nie da nikomu sprzątnąć. W pewnym stopniu jest pedantem”.